Jak planujemy wakacje? Coraz dokładniej!

Trafiłem na wyniki badań dotyczących tego, w jaki sposób Polacy planują swoje urlopy. Kolejny raz okazało się, że decydującą rolę odgrywa internet. Cytując klasyka - to oczywista oczywistość. Jednak nasz sposób korzystania z sieci się zmienia. I kreuje nowe gwiazdy.

W jednym z najnowszych raportów opublikowanych przez Google możemy zobaczyć, jak dynamicznie rośnie liczba stron, na których szukamy informacji o interesujących nas produktach lub usługach. W roku 2010 przed dokonaniem zakupu internauci odwiedzali średnio 5,3 stron. Rok później - już 10,4. Skąd ta zmiana? John Ross, szef agencji Shopper Sciences podkreśla, że przed podjęciem decyzji konsumenci coraz częściej stawiają sobie kilka podstawowych celów: "Chcę być mądrzejszy. Lepiej poinformowany. Chcę dokonać lepszego wyboru. I jak najwięcej zaoszczędzić".

Moment prawdy

Internet pozwala spełnić te oczekiwania. Dla producentów lub usługodawców to prawdziwy moment prawdy. Właśnie w ten sposób Google zatytułowało swój raport: Zero Moment Of Truth. A więc sytuacja, w której potencjalny klient szuka informacji, opinii, recenzji - i wyrabia sobie zdanie. Według badań Google dla branży turystycznej aż 99% internautów przyznało, że zdobyte w ten sposób informacje mają wpływ na decyzję o rezerwacji noclegu lub przelotu.

Rosną liderzy

To, że internauci planują wakacje korzystając z sieci, już wiemy. Wiemy również, że robią to znacznie dokładniej i dłużej. Właśnie dlatego w ubiegłym roku obserwowaliśmy niezwykle dynamiczny wzrost popularności stron, na których przechowywane są opinie o hotelach, lotach, atrakcjach regionu. Tak prezentowała się w ostatnich kilkunastu miesiącach polska kariera najpopularniejszego na Zachodzie systemu rezerwacyjnego (Booking) oraz serwisu z opiniami (TripAdvisor):



W grudniu na swoim blogu przewidywałem (na podstawie danych z października), że pierwszy milion w przypadku TripAdvisora "pęknie" w okolicach wakacji 2012. Tymczasem stało się to już w lutym. Czekamy na wakacje - będzie niezwykle ciekawie.

Dla hotelarzy to istotna informacja - znaczenie opinii w sieci rośnie niezwykle szybko. Warto mieć ich jak najwięcej - tym bardziej, że w większości będą to opinie pozytywne. Wbrew temu, co moglibyśmy sądzić - oceniając hotele lub produkty częściej dzielimy się dobrymi wspomnieniami. Pełne zaskoczenie!

Jeśli więc planujesz wakacje - internet da ci kompletną wiedzę. Siądź więc i zacznij szukać. I wspomnij hotelarzy, którzy z niecierpliwością będą wypatrywać twojej rezerwacji - licząc na to, że Moment Prawdy okaże się łaskawy właśnie dla nich.
Trwa ładowanie komentarzy...